Podczas gdy świat mody leżał u jej stóp w Paryżu, Jennifer Lopez miała u boku osobę, która zna ją lepiej niż ktokolwiek inny: swoją siostrę Lyndę. 🇫🇷

Wśród sukien haute couture i kamer wszędzie Lynda jasno dała do zrozumienia, że blask fleszy niczego nie zmienia: dla niej Jennifer wciąż jest po prostu „Jenny from the Block”, tą samą dziewczyną z Bronksu sprzed czasu, gdy stała się globalną ikoną. ❤️

Wieczór stworzony z myślą o blasku i przepychu okazał się przede wszystkim obrazem więzi między siostrami, które stoją przy sobie bez względu na to, ile scen zmienia się wokół nich.
