Kazuyoshi Miura ma 59 lat. Większość piłkarzy zawiesiła buty na kołku dwie dekady temu, ale on wciąż tam był, trenował, czekał na swój moment. I w sobotę, 25 lipca 2026 roku, go znalazł: 52. minuta, w koszulce Fukushima United, podanie, które wykończył bez wahania.

Mecz zakończył się wynikiem 7-0 przeciwko Iwaki Furukawa, co zapewniło jego drużynie awans do Pucharu Cesarza. Ale nikt nie zapomni, że ‘King Kazu’ nie zdobył gola w oficjalnym meczu od listopada 2022 roku. Trzy minuty po golu został zmieniony, a cały stadion wstał, by go oklaskiwać.

Ten człowiek grał w Serie A z Génova w 1994 roku, nosił koszulki klubów w Brazylii, Chorwacji i Australii oraz był idolem reprezentacji Japonii w latach dziewięćdziesiątych. Dziś, mając 59 lat i kontrakt do 2027 roku, pozostaje najstarszym aktywnym zawodowym piłkarzem na świecie. I nie ma planów, by przestać 🐐⚽
