Cztery liczby zwisające z łańcuszka. Tak proste i zarazem tak znaczące: dziewczyna Lamine’a Yamala nosi naszyjnik z 10, 19, 27 i 41, czyli wszystkimi numerami na koszulce, jakie miał od początku swojej kariery. A na drugim łańcuszku — jego inicjały: LY.


On też nie pozostał w tyle. Yamal przyjechał na Mistrzostwa Świata, mając na sobie dwa własne naszyjniki: jeden inspirowany jego słynną już celebracją 304, a drugi z logo Batmana zwisającym z szyi 😮💨

Nie były potrzebne ani słowa, ani pozowane zdjęcia. Wystarczyło kilka łańcuszków, by opowiedzieć, zakodowaną w nich, historię wsparcia, która zaczęła się na długo przed sławą ♥️
