Miley miała 13 lat, gdy poznała kobietę, która miała zagrać w telewizji jej matkę chrzestną. Nigdy nie wyobrażała sobie, że ostatecznie zostanie jej matką chrzestną w prawdziwym życiu.

Dolly Parton zmarła po krótkiej walce z chorobą nowotworową, otoczona bliskimi.

Dzień później Miley Cyrus napisała na Instagramie, że utraty „cioci Dolly” nie potrafiła ubrać w słowa. Powiedziała, że ich najbardziej święte chwile razem miały miejsce z dala od sceny, poza blaskiem i światłami, zachowane wyłącznie dla nich.

Ujawniła również, że jedna z ich ostatnich rozmów dotyczyła muzyki i metamorfozy.

„Mam przy sobie anioła. Zawsze go mam” — napisała Miley, obiecując, że nadal będzie się starać, by była z niej dumna.
Więź, która narodziła się na planie nagraniowym w 2006 roku i 20 lat później żegna się jako to, czym zawsze była: rodziną. 🦋
