Dolly Parton doskonale wiedziała, że wiele osób ją lekceważyło z powodu jej wyglądu, i zamiast się zmieniać, by traktowano ją poważnie, nauczyła się wykorzystywać te uprzedzenia na swoją korzyść. Przez dziesięciolecia kultywowała przesadnie kobiecy wizerunek, z ogromnymi blond perukami, makijażem, wysokimi obcasami i przyciągającymi wzrok sukienkami, ale za tym wszystkim kryła się także kobieta, która zbudowała i kontrolowała ogromne zawodowe imperium.
Dolly nie raz mówiła, że siadała do negocjacji z mężczyznami, którzy zakładali, że nie jest zbyt inteligentna z powodu tego, jak wygląda. Nie była zainteresowana przekonywaniem ich z wyprzedzeniem: pozwalała im myśleć, co tylko chcieli, aż do zamknięcia transakcji. Wtedy, jak mówiła z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru, gdy w końcu odkrywali, że wcale nie była głupia, miała już pieniądze i jej nie było.

Ten zmysł biznesowy wpłynął także na niektóre z najważniejszych decyzji w jej karierze. Dolly chroniła prawa do swoich piosenek, a nawet odmówiła Elvisowi Presleyowi, gdy jego zespół chciał zachować część praw wydawniczych do I Will Always Love You. Wiele lat później wersja Whitney Houston uczyniła z tej piosenki światowy fenomen, a Dolly nadal pozostała jej właścicielką.
Dolly nigdy nie musiała być mniej blond, mniej kobieca ani mniej ekstrawagancka, by udowodnić, że jest inteligentna. Jeśli ktoś mylił jej wygląd z naiwnością, to był ich problem… a dla niej często stanowiło to przewagę ❤️.
