Amy Adams pojawiła się na premierze Cape Fear w Los Angeles z mężem, Darrenem Le Gallo, i ich córką Avianą. Ale choć był to rodzinny wypad, to nastolatka i tak przyciągnęła sporą część uwagi z jednego trudnego do przeoczenia powodu: podobieństwa do Scarlett Johansson.
Aviana prawie nigdy nie pojawia się na publicznych wydarzeniach, więc zobaczenie jej na czerwonym dywanie było już czymś nowym. W rzeczywistości zwykle trzyma się z dala od blasku fleszy otaczającego jej rodziców, więc jej obecność przyciągnęła uwagę jeszcze zanim zaczęły się porównania.

Ale wystarczyło zobaczyć ją z tą fryzurą, delikatnymi rysami i elegancką aurą, by internet zrobił swoje. Wielu żartowało, że wyglądała jak młoda wersja Czarnej Wdowy, jakby Amy Adams pojawiła się na premierze z mini Scarlett Johansson.

I oczywiście ciekawe jest to, że Aviana nie jest spokrewniona ze Scarlett, ale podobieństwo sprawiło, że media społecznościowe zapełniły się komentarzami. Czasem wystarczy jedno zdjęcie, jeden gest albo jeden kąt, by wszyscy zaczęli dostrzegać inną gwiazdę w czyjejś twarzy.

Mimo to, poza samym podobieństwem, najpiękniejsze było zobaczyć, jak towarzyszy rodzicom w dość nietypowym momencie. Amy Adams zawsze bardzo chroniła prywatność swojego życia rodzinnego, więc o tym pojawieniu się mówiło się dwa razy więcej: z powodu Aviany, bo tak rzadko można ją zobaczyć, oraz z powodu tego nieoczekiwanego klimatu „new Black Widow”.
