

Mangayamma Yaramati czekała ponad pięć dekad, by przeżyć chwilę, którą wiele osób uważa za oczywistą: usłyszeć płacz własnego dziecka.
W ich wiosce brak dzieci przez lata narażał ich na komentarze i stygmatyzację, a oni wciąż czekali, mając nadzieję, że pewnego dnia będą mogli założyć rodzinę, o której marzyli.
Ten dzień nadszedł 5 września 2019 roku.


W wieku 74 lat Mangayamma urodziła bliźniaczki przez cesarskie cięcie w szpitalu Ahalya w Guntur w Indiach. Zaszła w ciążę dzięki zapłodnieniu in vitro, z wykorzystaniem komórki jajowej dawczyni i nasienia męża, który miał wtedy 82 lata.
Według szpitala po porodzie cała trójka była zdrowa.


Niestety, krótko po porodzie zmarł mąż Mangayamm y, pozostawiając ją samą z trudnym zadaniem wychowania dzieci w tym wieku. Nie umniejszyło to jednak jej radości z realizacji marzenia o zostaniu matką.

