

Barrett Walsh miał 2 lata, gdy jego własne rodzeństwo znalazło go bez oznak życia w piwnicy ich domu we Frankfort w stanie Illinois, po południu 1 września.
Sąsiad przybył pierwszy i rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową, ale dziecko nie miało już oznak życia. Kilka minut później Corie Walsh, lat 40, została znaleziona w wannie, raniąc się nożem. Sekcja zwłok potwierdziła, że Barrett zmarł w wyniku uduszenia.
Podczas przesłuchania Walsh zaczęła śpiewać własną wersję melodii z Czarnoksiężnika z Oz. Powiedziała śledczym, że jej syn był „diabłem” i „antychrystem” oraz że obawiała się o swoje pozostałe dwoje dzieci. W domu znajdowało się również 8-miesięczne niemowlę, któremu nic się nie stało. Obecnie grożą jej trzy zarzuty morderstwa pierwszego stopnia, podczas gdy jej obrona próbuje dowieść, że działała w stanie ciężkiego epizodu psychotycznego i nie była świadoma tego, co robiła.


