Matti Maya Tamang uznała swoich dwóch synów za zmarłych po powodzi w Nepalu, aż 3 dni później znalazła jednego z nich żywego

Por Alexander López
30 August, 2026

Matti Maya Tamang przechodziła od jednej listy nazwisk do drugiej w Nepalu, szukając nazwisk swoich dwóch synów.

Powódź, która porwała budynek szkoły, pochłonęła także ich — a przynajmniej tak myślała.

Spędzała dni, sprawdzając rejestry ofiar, aż przestała oczekiwać innej odpowiedzi: „Pogodziłam się z tym, że moje dzieci nie żyją”, wspominała później.

Tymczasem jej syn Zoyal Ghale, mający zaledwie 8 lat, pobiegł w stronę kilku drzew, gdy woda uderzyła w szkołę, i uczepił się ich tam, samotny, z obrażeniami ciała. Ekipy ratunkowe znalazły go ze złamaną nogą i rozcięciami na całej twarzy.

Trzy dni po tym, jak uwierzyła, że nie żyje, Matti Maya dotarła do jego łóżka w szpitalu w Katmandu i znalazła go przed sobą — żywego. Powiedziała, że ta chwila przywróciła jej życie.

Nepal i Tybet w dalszym ciągu podliczają straty: co najmniej 580 osób nie żyje, a niemal 2.500 pozostaje zaginionych.

Zoyal to jedno z nielicznych nazwisk, które wróciły do domu.

Puede interesarte