W Montecito wśród personelu domowego krąży powtarzana plotka: nikt nie chce pracować dla Meghan Markle. 🧹
Według źródła cytowanego przez Page Six księżna osobiście przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami do pracy przy sprzątaniu jej kalifornijskiej rezydencji i właśnie wtedy wszystko zaczyna się psuć.

Opisują ją jako „bardzo wyniosłą i nieuprzejmą”, do tego stopnia, że kilku kandydatów odeszło z poczuciem urazy. Historia rozeszła się wśród pracowników w okolicy tak szybko, że stała się znanym żartem: wszyscy, w jakiś sposób, ostatecznie odrzucają tę posadę.

Raportu nie udało się potwierdzić u przedstawicieli Sussexów, którzy nie odpowiedzieli. Ale na nowo przywołuje on schemat, który był już wcześniej widoczny: podczas pobytu w Wielkiej Brytanii jako członkini rodziny królewskiej Meghan spotkała się z podobnymi oskarżeniami o niewłaściwe traktowanie personelu pałacowego w ramach wewnętrznego dochodzenia, którego ustalenia nigdy nie zostały upublicznione.

Teraz, tysiące kilometrów od Londynu, to samo pytanie po raz kolejny zawisło nad Montecito.
