Liam Gallagher, wokalista Oasis, zażartował w sposób, którego nikt nie zapomniał: jeśli Meksyk pokona Anglię w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026, zespół już nigdy nie zagra na meksykańskiej ziemi.

Meksykańscy fani nie pozostali cicho i podjęli z nim grę w mediach społecznościowych, licząc zapewne na to, że piłkarska karma słono kosztuje rockmana. Ale futbol ma własny scenariusz: Anglia wygrała 3-2 w meczu trzymającym w napięciu do ostatnich chwil i awansowała do ćwierćfinału, pozostawiając groźbę Gallaghera jako żart bez konsekwencji.

Tak więc Oasis nadal ma wolną drogę do powrotu do Meksyku. Rock i futbol po raz kolejny się przecięły, a tym razem wynik zadziałał na korzyść koncertów. 🎸⚽

