Ten sam turniej, dwa kraje, dwa zupełnie różne światy. 🌍 Podczas gdy Hiszpania i Korea Południowa przybyły do Meksyku przy dźwiękach mariachi i z prezentami, reprezentacja Senegalu została skontrolowana przed wejściem na lotnisko w USA, a Uzbekistan przeszedł kontrolę z udziałem psów tropiących przy wysiadaniu z autobusu.

Najgłośniej komentowanym przypadkiem jest sprawa somalijskiego sędziego Omara Abdulkadira Artana — wybranego przez FIFA najlepszym afrykańskim arbitrem — który został zatrzymany na granicy USA i nie będzie mógł wziąć udziału w mundialu. FIFA przyznała, że nie może ingerować w decyzje imigracyjne. 😤

Czy to dopuszczalne, by kraj-gospodarz największego wydarzenia sportowego na świecie stosował swoje filtry imigracyjne bez wyjątków? A może piłka nożna powinna być neutralnym terytorium?
Powitanie reprezentacji Hiszpanii:
Powitanie reprezentacji Senegalu:
