Melisa Raouf ma 20 lat, studiuje politologię w King’s College London i właśnie przełamała niemal stuletnią historię.

Jest pierwszą uczestniczką, która dotarła do finału Miss England bez ani jednej warstwy makijażu, czego nikt nie zrobił od czasu istnienia konkursu. Wygrała specjalną rundę „bare-faced” i zapewniła sobie miejsce wśród 40 finalistek, które będą rywalizować 17 October w Londynie.

Co najbardziej uderzające: jeśli wygra, również nie będzie miała makijażu, reprezentując Zjednoczone Królestwo na Miss World. Użyła tylko toniku, kremu nawilżającego i balsamu do ust, niczego więcej. I już otrzymała wiadomości od dziewcząt i kobiet nawet do 50 lat, które mówią, że po zobaczeniu jej inaczej myślą o własnej skórze.

