Lionel Messi upadł na murawę w pobliżu pola karnego rywali, a jego głowa uderzyła prosto w kolano zawodnika Republiki Zielonego Przylądka. 🤕 Uderzenie zostawiło mu ogromnego guza po prawej stronie czoła, tuż przed rozpoczęciem dogrywki.

Sztab medyczny przyłożył lód, aby zmniejszyć opuchliznę, ale Messi nie zszedł z boiska. Rozegrał pełne 120 minut, strzelił jednego z goli i odegrał kluczową rolę, gdy Argentyna wygrała 3-2 i awansowała do 1/8 finału mundialu 2026.
W mixed zone, ze śladem wciąż widocznym, wyjaśnił, co się stało: „To było przy faulu blisko pola karnego, kiedy upadłem, uderzyłem w kolano jednego gościa”. Teraz, z opuchniętym czołem i zapewnionym awansem, kapitan myśli już o Egipcie, swoim następnym rywalu we wtorek, 7 lipca. 🇦🇷⚽

