Mężczyzna, który torturował i poćwiartował nastolatkę, śmieje się w sądzie: „Chcę kary śmierci; nie chcę spędzić 53 lat w więzieniu”

Por Rodrigo Martínez
26 August, 2026

Steven Gress ma 37 lat i śmiał się w sądzie.

19 sierpnia, w hrabstwie Pinellas na Florydzie, zmienił swoje stanowisko i przyznał się do winy w sprawie porwania i morderstwa 16-letniej Mirandy Corsette. Dziewczyna poznała go przez Grindr 14 lutego 2025 roku, w Walentynki. Według dokumentów sądowych była torturowana przez niemal tydzień po kłótni o pierścionek, aż jego partnerka, Michelle Brandes, rzekomo wepchnęła jej do gardła bilę i zakryła jej twarz folią spożywczą. Następnie ciało Mirandy poćwiartowano piłą łańcuchową w domu matki Brandes i wyrzucono do kontenera na śmieci. Nigdy go nie odnaleziono.

Gress zaprzeczył, że zabił ją własnoręcznie, ale przyznał, że uczestniczył w wydarzeniach, które doprowadziły do jej śmierci. A przed sędzią Philipem Federico, z uśmiechem, powiedział coś, czego nikt nie spodziewał się usłyszeć z ust przyznającego się do morderstwa: „Życie czy śmierć — w obu przypadkach przegrywam. Wolałbym odbyć niższą karę, niż spędzić następne 53 lata za kratami”. Wymiar kary zostanie ustalony w listopadzie. Rodzina Mirandy pozwała już Grindr za zaniedbanie.

Puede interesarte