Russell Mumper, wiceprezes ds. badań na Indiana University, postanowił w 2012 roku zrobić coś, co brzmiało niemal niemożliwie: przejść dystans równy pełnemu obwodowi Ziemi. 24.901 mil. Bez sponsorów, bez kamer, bez innego powodu niż szczera miłość do chodzenia.

Czternaście lat później, 25 czerwca, przekroczył własną linię mety przy wejściu do swojego domu, w towarzystwie dwóch psów, podczas gdy jego żona uniosła flagę w szachownicę. Bez imprez ani nagłówków. Tylko jego rodzina i ciężar tysięcy nagromadzonych dni.

Po drodze odnotował 5.900 spacerów, zrobił około 55 milionów kroków i zniszczył 49 par butów sportowych, a wszystko to, pracując na pełen etat i gdy jego rodzina trzykrotnie przeprowadzała się między różnymi stanami. „Mój ojciec jest najciężej pracującym człowiekiem, jakiego znam” — powiedziała jego córka Shannon. Ile czasu poświęciłbyś czemuś, skoro nawet nie wiesz, kiedy skończysz?
