Do więzienia trafił w wieku 18 lat. Wyszedł w wieku 57, siwy i bez nikogo, kto mógłby oddać mu to, co mu zabrano. 😶

Ricky Jackson spędził 14,178 dni za kratami w Ohio wyłącznie na podstawie zeznań 12-letniego chłopca, którego policja zmusiła do kłamstwa. Żadnego DNA, żadnej broni, żadnych dowodów. Tylko nastolatek wykrzykujący swoją niewinność, podczas gdy system pozostawał głuchy. Odrzucił kilka ofert wcześniejszego zwolnienia, bo nie zamierzał kłamać i przyznawać się do winy. Jego matka zmarła, czekając na niego.

Teraz debata wybucha na nowo: niektórzy wskazują, że system zawiódł na ogromną skalę i domagają się prawdziwej odpowiedzialności 👉 gdzie są policjanci, którzy zmusili tego chłopca do kłamstwa? Ale inni wskazują też na dorosłego świadka, który potrzebował 39 lat, by się odezwać. Jak długo to już za długo, by nosić w sobie kłamstwo? 😤 Kto ponosi tu największą winę?
