Fobie to nie żarty. Niektóre są dziwne, ale to nie sprawia, że zasługują na mniejszy szacunek. Być może można powiedzieć tak: jeśli chodzi o upodobania i fobie, nie ma żadnych reguł. Przypadek, o którym mowa, przedstawiony przez The Maury Show, dotyczy jednego z tych lęków, które wydają się nie mieć żadnego sensu. Chodzi o kobietę przerażoną oliwkami. Zielone czy czarne? Sally boi się obu.

Publiczność tylko śmiała się z przerażenia kobiety, gdy ta kurczowo trzymała się ramienia prowadzącego. Nigdzie nie było widać oliwek. Samo mówienie o tym temacie wystarczało, by wpędzić ją w stan paniki. Nie wiedziała jednak, że Maury przygotował na nią pułapkę.

W trakcie programu stało się jasne, że Sally bała się oliwek, ponieważ przypominały jej oczy zmarłych ludzi. Mówi się, że ta fobia zaczęła się, gdy miała siedem lat.

Ale… co wywołało taki lęk w wieku siedmiu lat? Powiedziała Maury’emu, że jej dziadek miał zielone oczy i że kiedy mężczyzna zmarł i położono go w trumnie, coś wstrząsnęło jej dziecięcym umysłem w sposób, którego do dziś nie potrafi przezwyciężyć.

Okrutna część nadeszła wtedy, gdy prowadzący postanowił zdradzić swoją gościnię. W pewnym momencie rozmowy Maury krzyknął: „Przynieście oliwki!”

Wtedy Sally wpadła w prawdziwą panikę i nie robiła nic innego, tylko uciekała. Musiała jak najszybciej oddalić się od tego dużego słoika pełnego oliwek.
Obejrzyj wideo tutaj:
Dość dziwny przypadek…
