Niektórzy po prostu włączają wentylator… a potem jest ta kobieta. Ponieważ upał przestał przynosić jej jakąkolwiek ulgę, postanowiła wybrać rozwiązanie, o które nikt nie prosił, ale na które i tak chce się patrzeć: zbudować cementowy basen nad swoją sypialnią.

Tak, nad. Na dachu. Tam, gdzie każdy pomyślałby o grillu, tarasie albo o niczym, ona powiedziała „tu będzie basen”. Zero strachu przed przeciekami, ciężarem wody albo obudzeniem się któregoś dnia i zastaniem zalanej sypialni.

I nie był to mały dmuchany basenik na popołudniowy relaks. Był zrobiony z cementu, z wyraźnym zamiarem, by zostać tam na stałe, jakby jej dom postanowił zamienić się w kurort.
Oczywiście internet od razu zasypał ją pytaniami. Kto to obliczył? Czy dach to wytrzyma? Jak się tam wchodzi? Jak się schodzi? Ale podczas gdy wszyscy myśleli o niebezpieczeństwie, ona prawdopodobnie myślała tylko o tym, żeby nie rozpłynąć się z gorąca.
Obejrzyj wideo tutaj:
