Miasteczko pod Madrytem, któremu zabrakło pieniędzy na byki, wymyśliło własną gonitwę z gigantyczną kulą: 17 lat później kula wciąż się toczy

Por Ian Price
25 August, 2026

W 2009 roku mieszkańcy Mataelpino chcieli zorganizować gonitwę byków, ale nie mieli pieniędzy na byki.

Zrobili więc to, co małe miejscowości potrafią najlepiej: wymyślili coś własnego. Zastąpili byki gigantyczną kulą z polistyrenu, która ostatecznie ważyła aż 300 kilogramów i miała trzy metry średnicy, a następnie puścili ją w dół stromymi ulicami tego miasteczka w paśmie Sierra de Guadarrama, 55 km od Madrytu. Tak narodziło się Boloencierro — i od tamtej pory nie pozwolili mu zniknąć.

W sierpniu 2026 roku, podczas uroczystości ku czci San Bartolomé, kula znów się potoczyła, ale tym razem pojawił się nowy element: radny ds. uroczystości, Manuel Alonso, przyznał, że jej pierwotny rozmiar był „zbyt niebezpieczny” dla stromych zboczy miasteczka, dlatego w tym roku użyto lżejszej wersji i wprowadzono obowiązek noszenia kasków. Odbywa się zarówno gonitwa dla dzieci, jak i dla dorosłych, a to, co zaczęło się jako awaryjne rozwiązanie w gronie przyjaciół, przyciąga teraz mieszkańców i turystów, którzy chcą biec przed kulą zamiast przed bykiem.

Puede interesarte