Miley Cyrus mówiła o tym już wiele lat temu, niemal jak ostrzeżenie: 25 sierpnia należy do niej. 🗓️
Tego dnia wydała „Wrecking Ball” w 2013 roku, tego dnia wydała „Used To Be Young” w 2023 roku, a tego dnia urodził się jej ojciec, Billy Ray Cyrus.

Piosenkarka, która ma obecnie 33 lata, zawsze mówiła o tej dacie jako o czymś niemal nadprzyrodzonym, punkcie, w którym jej kariera i życie osobiste raz po raz się przecinają.
Nigdy w pełni nie wyjaśniła dlaczego, jedynie podkreślając, że data ta była dla niej ważna zarówno zawodowo, jak i osobiście.

Tegoroczny 25 sierpnia ponownie zapisał się w jej życiu, ale w sposób, którego nikt się nie spodziewał: był to dzień śmierci Dolly Parton, legendy muzyki country, która została matką chrzestną Miley, gdy ta przyszła na świat, po tym, jak Billy Ray i Dolly zaprzyjaźnili się w 1992 roku. 🎤

Parton miała 80 lat i toczyła krótką walkę z rakiem.
Data, którą Miley nazywała szczególną, jest teraz także dniem, w którym straciła kogoś, kto od pierwszego dnia był częścią jej rodziny. 💔
