Milo spędził 12 dni pod gruzami zawalonego budynku w La Guaira w Wenezueli po podwójnym trzęsieniu ziemi z 24 czerwca 2026 roku.
Nikt nie wiedział, czy wciąż żyje.
To pies K9 w końcu go odnalazł, na czwartym piętrze zawalonego budynku.
To tam dotarli bracia Ángel i Pablo Vega, liderzy Topos Azteca z Nayarit w Meksyku, razem z jednostką USAR El Salvador, tym samym zespołem, który kilka dni wcześniej uratował Camilę Sofíę Medinę Rivas, 15, i jej psa.
Był to trzeci raz, kiedy Topos Azteca przybyli do Wenezueli, by ratować życie, po Cariaco w 1997 roku i osuwisku ziemi w Vargas w 1999 roku.
Tym razem uratowane życie miało cztery łapy i czekało 12 dni pod betonem.
