Scarlett Clarke urodziła się z licznymi brązowymi znamionami rozrzuconymi na dużej części ciała. Ma teraz 20 lat i żyje z wrodzonym znamieniem melanocytowym, rzadką chorobą genetyczną, która może pokrywać duże obszary skóry ciemnymi plamami, a w niektórych przypadkach także włosami.

Młoda kobieta powiedziała, że niektórzy ludzie pytają ją, czy wpadła w błoto albo czy wszystko z nią w porządku, zwłaszcza gdy widzą jej ręce, nogi lub plecy. Rozumie, że wiele pytań wynika z ciekawości, choć przyznaje, że dorastanie z widoczną odmiennością nie zawsze było łatwe.

Przez lata nosiła ze sobą broszury wyjaśniające jej schorzenie, gdy inne dzieci się jej przyglądały lub zadawały pytania. Obecnie jest ambasadorką organizacji wspierającej osoby z tą samą diagnozą. Latem musi szczególnie dbać o skórę ze względu na ryzyko czerniaka, ale nadal wychodzi, studiuje i nosi ubrania, które chce.



