Jeremías Aaron Domínguez ma 18 lat i już miał na koncie poważne skazanie: w styczniu 2025 roku w Isidro Casanova zabił Omara Quispe Tecse, 38-letniego kierowcę pracującego za pośrednictwem aplikacji. Dlatego był objęty aresztem domowym, z elektroniczną opaską na kostce, która miała kontrolować go przez 24 godziny na dobę.

Nie powstrzymało go to przed opuszczeniem domu w ubiegły piątek. Wraz z 17-letnim wspólnikiem ukradł Fiata Argo należącego do 54-letniej kobiety w okolicy ulic Charrúa i Balbastro w La Matanza. Policja Prowincji Buenos Aires ścigała ich przez kilka przecznic i zatrzymała. Dopiero gdy podczas przeszukania funkcjonariusz podwinął nogawkę jego spodni, pojawiła się opaska na kostce — ta, której nikt nie zauważył na czas.

Domínguez był już wcześniej notowany za rozbój kwalifikowany w 2023 roku, a w 2024 roku jeszcze dwukrotnie. Obecnie pozostaje do dyspozycji UFI N°6 wraz ze swoim niepełnoletnim wspólnikiem. Pozostaje pytanie: jaki pożytek z urządzenia monitorującego, jeśli nikt nie zauważa, że ktoś łamie jego zasady?
