Rupert Grint zaczął zarabiać miliony, gdy był zaledwie dzieckiem, dzięki Harry’emu Potterowi, ale gdy nadarzyła mu się okazja, by wydać pieniądze na coś dużego, nie wybrał samochodu sportowego, rezydencji ani luksusowej marki. Wybrał furgonetkę z lodami marki Bedford z 1974 roku. 🍦✨

To nie była zwykła zachcianka. Zanim wyobrażał sobie siebie w roli aktora, Rupert marzył o tym, by zostać lodziarzem, więc zakup okazał się dość dosłownym sposobem na spełnienie dziecięcego marzenia.

Przez lata pojazd stał się jednym z jego najbardziej cenionych przedmiotów. Zabrał go nawet na ostatni dzień zdjęć do Harry’ego Pottera, by częstować ekipę lodami. Czasami, gdy można kupić niemal wszystko, najbardziej wyjątkową rzeczą okazuje się to, o czym marzyło się, gdy nie miało się jeszcze nic. 💛
