Jordana stała się viralem po tym, jak publicznie stwierdziła, że jej syn Cris miałby być biologicznym synem Cristiano Ronaldo.

Według relacji meksykańskiej kobiety przedstawionej na kanale YouTube influencera Lalo Elizarrarás, wszystko miało rzekomo wydarzyć się kilka lat temu po domniemanym spotkaniu z portugalskim piłkarzem. Stwierdziła nawet, że postanowiła nazwać swojego syna „Cris” na cześć zawodnika i powiedziała, że jest przekonana, iż to on jest biologicznym ojcem chłopca.

W swoich wypowiedziach Jordana nalegała, że chciałaby, aby Cristiano Ronaldo poznał chłopca, i nie wykluczyła wykonania w przyszłości testu DNA, aby to udowodnić.
Jak dotąd piłkarz nie skomentował tej historii.
Mimo to internet zrobił swoje i historia zaczęła rozprzestrzeniać się viralowo w mediach społecznościowych, gdzie tysiące użytkowników reagowało żartami, niedowierzaniem i teoriami na temat rzekomego fizycznego podobieństwa między nimi.

