„Wolę odejść, zacząć od nowa i zmieniać ojców swoich dzieci, niż zostać tam, gdzie nie jestem szczęśliwa”, Karina García nie przebierała w słowach.


Kolumbijska bizneswoman i influencerka, znana z udziału w programie La Casa de los Famosos Colombia, otworzyła na Instagramie sesję Q&A, a ktoś od razu zaatakował ją w najczulszy punkt: zapytano ją, jak radzi sobie z krytyką za to, że ma troje dzieci z różnymi ojcami.


Nie zawahała się. „Moją jedyną winą jest to, że jestem płodną kobietą i mam odwagę nie zostawać tam, gdzie jestem nieszczęśliwa”, napisała.

To nie był koniec. Karina wyjaśniła, że wiele kobiet zmienia partnerów, nie spotykając się z osądem — jak stwierdziła, różnica polega na tym, że ona miała dzieci w tych związkach.


Woli odejść i zacząć od nowa, niż trzymać się czegoś, co się rozpadło, tylko po to, by zachować pozory. Jej dzieci, jak zapewniła, są jej dumą, a nie wyrokiem.


Odpowiedź podzieliła jej obserwujących na tych, którzy bili jej brawo za mówienie bez ogródek, i tych, którzy nadal kwestionują jej decyzje.
Debata na temat macierzyństwa i podwójnych standardów była już w pełnym toku.
