Jude Bellingham ujawnił jeden z sekretów, który pomógł mu podczas Mistrzostw Świata: uporczywą radę matki, by nie dostał żółtej kartki, która wykluczyłaby go z półfinału z Argentyną.

Angielski pomocnik powiedział, że przez cały tydzień przypominała mu, by kontrolował swój język, wślizgi, a nawet gesty na boisku. „Moja mama przez cały tydzień mówiła mi, żebym uważał na tę żółtą kartkę”.

Dzięki tej radzie uniknął zawieszenia i mógł zagrać w jednym z najważniejszych meczów turnieju, w historii pokazującej, że matki również mogą robić różnicę spoza boiska.
