Riva Siggins opublikowała dwa zdjęcia własnego ciała, zrobione niemal w tej samej chwili, a różnica kąta wystarczyła, by zmienić wszystko.

Trenerka przygotowania fizycznego wyjaśniła, że na jednym zdjęciu widoczne są jej cellulit i linie na skórze, podczas gdy na innym jej brzuch wygląda na płaski i umięśniony. Żadne z nich nie jest nieprawdziwe. Oba pokazują, jak twierdzi, „najzdrowszą i najbardziej sprawną wersję” jej ciała — takiego, które biegało, rywalizowało i poruszało się tak, jak powinno.
Jej post pojawił się w chwili, gdy wiele kobiet porównuje się z nagraniami z własnych biegów i w efekcie źle się czuje, bo nie wyglądają tak, jak oczekiwały.

Riva chciała przypomnieć im o czymś prostym: silne ciało nie ma tylko jednego kształtu, a zdjęcie z jednej chwili nie opowiada całej historii o tym, czego to ciało dokonało.
