Dr Erika Chiliquinga opublikowała to na Instagramie, a reakcje były natychmiastowe: porównała ciała i kariery Ronaldinho oraz Cristiano Ronaldo, aby pokazać, co z czasem robią powtarzane nawyki. Jej przekaz był jasny: to, co robisz w każdy weekend, naprawdę zostawia ślad.

Dla wielu kardiolożka ma rację — nie chodzi o jeden odosobniony wybryk, lecz o to, co organizm gromadzi przez lata małych decyzji. „Zdrowia nie traci się w jeden dzień, ale też nie buduje się go w jeden” — napisała. Dla innych to porównanie jest niesprawiedliwe: Ronaldinho cieszył się życiem na swój sposób i nadal pozostaje idolem. Kto powiedział, że dobre życie oznacza życie bez przyjemności?

Po której stronie jesteś: tych, którzy pilnują każdego szczegółu, czy tych, którzy wierzą, że równowaga oznacza też czerpanie przyjemności z życia? 🍷
