Mira Dorenbosch i jej mąż Jaimy podróżowali po Bali od kilku tygodni, gdy około 5 rano w niedzielę nieznajomy wszedł do sypialni w prywatnej willi, w której się zatrzymali. Jaimy obudził się pierwszy. Zobaczył postać w pokoju i przez chwilę myślał, że to pies.
„Z czystego odruchu kopnął [psa]” — relacjonowała Mira na Instagramie. „Kilka sekund później zorientował się, że to mężczyzna”.

Sytuacja była znacznie poważniejsza, niż sobie wyobrażali. „Mężczyzna ubrany całkowicie na czarno, w kominiarce, znajdował się w naszej sypialni, tuż obok naszego łóżka, podczas gdy spaliśmy” — napisała Dorenbosch.

Mira obudziła się w trakcie całej sytuacji i powiedziała, że mężczyzna zaczął im grozić i żądać Rolexa Jaimy’ego. Był jednak jeden trudny do wyjaśnienia szczegół: Jaimy nie miał na sobie Rolexa, a zegarka nie było nawet w pokoju.
„To nie wydawało się przypadkowe” — napisała Mira, która zastanawiała się, skąd intruz wiedział, że mają ten cenny przedmiot, i kto mógł mieć dostęp do informacji o ich rzeczach lub prywatnej willi. Ostatecznie mężczyzna uciekł z torbą Hermès Jaimy’ego. Para później złożyła zawiadomienie lokalnym władzom.

Mira i Jaimy pochodzą z Holandii i obecnie mieszkają w Hiszpanii, gdzie prowadzą w Marbelli firmę zajmującą się luksusowymi nieruchomościami, która zarządza również prywatnymi obiektami wakacyjnymi.
Po napadzie Mira postanowiła podzielić się tym, co się wydarzyło, aby ostrzec innych podróżnych. „Zawsze myślisz, że coś takiego przydarza się komuś innemu… aż budzisz się i dosłownie obok twojego łóżka stoi zamaskowany mężczyzna” — napisała.

Na koniec dodała znacznie bardziej bezpośrednie ostrzeżenie: „Proszę, zachowajcie ostrożność na Bali”. Sprawę opisał portal news.com.au, który zaznaczył, że skontaktował się z Dorenbosch z prośbą o dalszy komentarz dotyczący incydentu.
