Najlepszy strzelec Norwegii wciąż odwiedza swoją ulubioną chińską restaurację z dzieciństwa, by zjeść kurczaka słodko-kwaśnego

Por Josefina Reyes
9 July, 2026

W Bryne, małym miasteczku w Norwegii, znajduje się chińska restauracja o nazwie Wen Hua House, gdzie Erling Haaland nauczył się chodzić między stolikami, zanim nauczył się kopać piłkę do bramki. Jej właścicielka, Hui Zhu Wang, zna go od dziecka.

Dziś Haaland waży każdy gram tego, co je, trenuje jak maszyna i gra dla Manchester City. Ale kiedy wraca do domu, wchodzi do tej samej restauracji i zamawia to, co zwykle: kurczaka słodko-kwaśnego albo kaczkę. Bez wyjątków, bez diet stających na drodze.

Wang mówi, że wciąż jest skromny, że rozdaje autografy klientom i że dał im dwie swoje koszulki, które teraz wiszą oprawione na ścianie. Najdroższy piłkarz w Europie wciąż ma ten sam apetyt, co wtedy, gdy miał dziesięć lat.

Puede interesarte