Tim Payne w ciągu kilku dni przeszedł drogę od jednego z najmniej znanych piłkarzy na Mistrzostwach Świata 2026 do internetowej gwiazdy. Wszystko zaczęło się, gdy argentyński influencer zaproponował, by rozsławić zawodnika z najmniejszą liczbą obserwujących na turnieju, a do akcji dołączyły tysiące osób. W zaledwie kilka dni nowozelandzki obrońca zgromadził miliony obserwujących w mediach społecznościowych.

Wraz z nagłą sławą pojawiła się też ciekawość dotycząca jego życia prywatnego. Wielu fanów zaczęło przeglądać jego stare posty i wkrótce odkryło Michelle Peters, jego żonę, zawodową fotografkę specjalizującą się w ślubach, która mieszka w Wellington i zawsze utrzymywała dość niski profil w mediach społecznościowych.

Eksperyment okazał się nieoczekiwanym sukcesem. Nowozelandzki obrońca przeszedł od zaledwie kilku tysięcy obserwujących do milionów, stając się jednym z najczęściej komentowanych nazwisk w mediach społecznościowych jeszcze przed swoim debiutem na Mistrzostwach Świata.
