Dla tysięcy osób jest przykładem siły i zdrowia; dla innych to lekkomyślny, nieodpowiedzialny czyn, który naraża życie. 🏋️♀️👶
Będąc w 9. miesiącu ciąży i zaledwie kilka dni przed porodem, Hannah Bower wywołała falę gorących dyskusji w mediach społecznościowych, publikując nagranie, na którym podnosi na siłowni ponad 90 kilogramów. Scena szybko stała się viralem i rozpaliła gorącą debatę wśród matek na całym świecie.
Setki użytkowników ostro ją skrytykowały, oskarżając ją o narażanie swojego dziecka na niebezpieczeństwo przez „popisywanie się” swoją sprawnością fizyczną. Jej zwolennicy zwracali natomiast uwagę, że Hannah jest profesjonalną trenerką i dostosowała swój plan ćwiczeń pod ścisłym nadzorem lekarza.
„Moje ciało jest przyzwyczajone do takiego wysiłku, a moje dziecko cieszy się doskonałym zdrowiem” — odpowiedziała Hannah na ostrą krytykę dotyczącą tego, jak kobieta powinna postępować w czasie ciąży.
Kontrowersja ta po raz kolejny skłania do pytania, gdzie leżą granice możliwości kobiecego ciała, i zwraca uwagę na społeczne osądzanie macierzyństwa. 💬✨
👇 Czy uważasz, że to inspiracja, czy niepotrzebne zagrożenie dla dziecka?
