🗣️ Paragwaj odpadł z mundialu 2026 w 1/8 finału po porażce 1-0 z Francją po rzucie karnym Mbappé, potwierdzonym przez VAR. Ale to, co Gustavo Alfaro powiedział na konferencji prasowej, miało większy ciężar niż sam wynik.

63-letni argentyński trener nie mówił o taktyce. Mówił o historiach z życia: „Zmierzliśmy się z piłkarzami, którzy walczą o Złotą Piłkę, nasi nigdy nie znali swoich ojców” — powiedział bez ogródek. Potem opowiedział historię Orlando Gill, swojego bramkarza: przez wiele miesięcy nie dostawał pensji i musiał sprzedawać własne ubrania, by opłacić leczenie córki. Wspomniał też o Matías Galarza Fonda, piłkarzu, co do którego jeszcze niedawno wątpiono, czy poradzi sobie w River Plate, a o którym Alfaro mówi teraz, że „może grać w każdej drużynie na świecie”.⚽

Paragwaj wracał na mundial po 16 latach przerwy, a po drodze wyeliminował nie byle kogo, bo czterokrotnych mistrzów świata, Niemcy, po rzutach karnych. Prezes paragwajskiej federacji publicznie wsparł Alfaro, choć jego dalsza praca na stanowisku selekcjonera stanęła pod znakiem zapytania. Czy trzeba być milionerem, by walczyć o Złotą Piłkę, czy wystarczy przetrwać wszystko, by stanąć do walki z mistrzem świata? 🇵🇾
