Przez dziesięciolecia rekina goblina obserwowano głównie żywego po złowieniu i wyciągnięciu na powierzchnię. Jednak teraz naukowcy opublikowali pierwsze zdjęcia okazów swobodnie pływających w ich naturalnym środowisku. 🦈

W 2024 roku kamera z przynętą zainstalowana na zboczu Rowu Tonga zarejestrowała jednego osobnika na głębokości 1.997 metrów, czyli niemal 700 metrów głębiej, niż wynikało z dotychczasowej wiedzy o tym gatunku. Podczas wyprawy, w ramach której zgromadzono ponad 50 dni podwodnych nagrań, to nieuchwytne zwierzę pojawiło się przed kamerą zaledwie na 20 sekund.

I tu pojawiła się kolejna niespodzianka: podczas badania wcześniejszych zapisów naukowcy potwierdzili, że inny okaz został już sfilmowany w 2019 roku w pobliżu wyspy Jarvis, ale nagrania przez lata pozostawały w archiwach, a to, co przedstawiały, nie zostało oficjalnie rozpoznane.

Rekin goblin jest jedynym żyjącym przedstawicielem linii liczącej niemal 125 milionów lat i wciąż pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych mieszkańców oceanicznych głębin. 👀
