Erling Haaland, napastnik, który sprawia, że całe defensywy drżą w Premier League, był bohaterem najzabawniejszego momentu roku w mediach społecznościowych. Albo prawie.
Na nagraniu widać Norwega jedzącego z pełnymi ustami, odwracającego głowę i podskakującego ze zaskoczenia, gdy dostrzega własne odbicie w szybie. Reakcja jest tak przesadzona, że wygląda jak wyjęta z kreskówki, ale serwisy fact-checkingowe, takie jak Polígrafo i Lead Stories, potwierdziły to, co zdradził już jeden drobny szczegół: logo Manchester City na koszulce wydaje się zniekształcone, co jest nieomylnym znakiem manipulacji.
Twarz i strój Haalanda zostały nałożone przez AI na oryginalne nagranie autorstwa Jin Long Qiu, twórcy z TikToka znanego z rolek o roztargnionym mechaniku. 😅
Żart działa więc na dwóch poziomach: najgroźniejszy człowiek pod bramką nie tylko przestraszył się samego siebie. AI pokazała, że nawet on bałby się samego siebie, kiedy siebie zobaczy. Może dlatego, że sam też nie wie, czy się śmiać, czy martwić. 😂
