Charles Leclerc znalazł się w centrum kontrowersji, ale tym razem nie ma to nic wspólnego z jego występem za kierownicą, lecz z oburzającym gestem wobec jego żony Alexandry Saint Mleux, z którą ożenił się kilka miesięcy temu i z którą spodziewa się pierwszego dziecka.
Podczas weekendu Grand Prix Hiszpanii kierowcę Ferrari nagrano, gdy szedł wraz z Alexandrą w stronę jednego z wózków golfowych używanych do poruszania się po torze. Kiedy dotarli na miejsce, Charles szybko zajął jedno z siedzeń, nawet nie patrząc na swoją ciężarną żonę, która trzymała również smycz ich pupila Leo. Jakby tego było mało, kierowca lekko popchnął ją ręką, wskazując, że powinna iść dalej w poszukiwaniu innego miejsca.
Scena trwała zaledwie kilka sekund, ale to wystarczyło, by wiele osób oskarżyło go o brak względów wobec niej i uznało jego zachowanie za oburzające i niegentelmeńskie.
Jednak istniał jeszcze jeden szczegół, który dodatkowo podsycił krytykę. Na nagraniu widać, jak Lewis Hamilton zdaje się zauważać, że Alexandra wciąż stoi, i zaczyna wstawać, najwyraźniej gotów oddać jej własne miejsce, gdyby nie znalazła innego wolnego.
„Różnica między mężczyzną a dzieckiem”, napisał jeden z użytkowników.
