Każdego lata ciało Georginy Rodríguez znów staje się tematem wiadomości. Tym razem, po opublikowaniu zdjęć w bikini z wakacji na Majorce, postanowiła odpowiedzieć.
Powiedziała, że wyznała Cristiano Ronaldo, czego się obawia: „Martwię się, że teraz nazywają mnie grubą, bo zarabiam na swoim wizerunku”. Według jej relacji odpowiedział: „Nie zarabiasz na swoim wizerunku. Zarabiasz na tym, kim jesteś”.

Mówiła jako matka sześciorga dzieci, z których troje to dziewczynki, które „pewnego dnia będą wspaniałymi kobietami”. Napisała, że dla nich wartość człowieka nigdy nie zależy od jego wyglądu ani opinii obcych.
Jej ciało, jak mówi, pozwoliło jej przytulać, dawać życie, upadać i ponownie się podnosić.
