Uniwersytet Oksfordzki opublikował badanie, które dzieli internet na pół. 🔬 Według badań prowadzonych przez biolog ewolucyjną dr Matildę Brindle całowanie bliskiego przyjaciela to zachowanie odziedziczone po naczelnych, służące wzmacnianiu więzi społecznych — i nie ma ono absolutnie żadnego związku z orientacją seksualną.


Dane pokazują też, że młodsze pokolenia już znormalizowały kontakt fizyczny między męskimi przyjaciółmi, a jego tłumienie ma realne koszty dla zdrowia psychicznego mężczyzn: więcej samotności, mniej sieci wsparcia. 💙
Ale w komentarzach nauka ma niewielkie znaczenie. Podczas gdy jedni mówią „czas zostawić uprzedzenia za sobą”, inni odpowiadają krótko: „Kocham moich przyjaciół, ale na dystans”. Czy uważasz, że fizyczna czułość między męskimi przyjaciółmi powinna zostać znormalizowana, czy są granice, których nie powinno się przekraczać? 🤔
