Mia Khalifa znów dała o sobie znać.

Przed półfinałem mundialu 2026 była gwiazda filmów dla dorosłych postawiła pieniądze na Anglię w meczu z Argentyną, a nawet wyjaśniła swoją logikę: wolała, by wygrało „mniejsze imperium zła”.

Wynik był dla niej niekorzystny. Argentyna wygrała 2 do 1, z Lionelem Scalonim na ławce, i awansowała do finału, przez co prognoza Khalify — i jej zakład — całkowicie przepadły.

Daleka od milczenia, podwoiła swoje słowne ataki: napisała, że wolałaby zobaczyć Anglię grającą z Hiszpanią w Nowym Jorku, niż „oglądać Messiego choćby minutę dłużej, ponieważ gra brudno” w turnieju.

Opublikowała nawet relację na Instagramie z napisem „Wszyscy jesteśmy Hiszpanią”

Argentyńscy kibice szybko odpowiedzieli memami i drwinami z jej nieudanej prognozy. 😅🇦🇷
