Robyn była na zakupach, bez peruki, kiedy natknęła się na kultową Rihannę. Zdenerwowana tym, że nie miała „włosów na głowie”, kobieta przeprosiła za to, że „okropnie wygląda”, zanim poprosiła ją o zdjęcie.

Rihanna nie pozwoliła jej dokończyć zdania. Spojrzała na nią i powiedziała coś, czego kobieta się nie spodziewała: „Nie musisz nikogo przepraszać. Jesteś ogień dokładnie taka, jaka jesteś.” Potem pochwaliła jej linię włosów, jakby rozmowa o tym pośrodku supermarketu była najnaturalniejszą rzeczą na świecie.

Robyn, wciąż zaskoczona, zapytała, czy może ją zacytować i zrobić sobie zdjęcie. Odpowiedź Rihanny była równie bezpośrednia jak reszta tego spotkania: „Oczywiście.” Przez chwilę połączyło je wspólne imię, ale to te słowa zostały z nią na dłużej.
Wideo:
