Trzech zawodników, trzy niemal identyczne wypowiedzi: „Zasługuję na Złotą Piłkę”. Kylian Mbappé, Fabián Ruiz i Lamine Yamal powiedzieli to bez wahania przed kamerami, a każdy z nich był przekonany, że w tym roku trofeum powinno nosić jego nazwisko.

A potem ktoś umieścił obok tego typowe nagranie: Lionel Messi, z tym spokojnym uśmiechem, mówiący coś przeciwnego. „Nie obchodzą mnie indywidualne nagrody” — powiedział Argentyńczyk, ośmiokrotny zdobywca tego wyróżnienia, jakby mówił o czymś, co nigdy nie spędzało mu snu z powiek.

Fani nie pozwolili, by ta ironia przemknęła niezauważona. „Dlatego nigdy nie będzie drugiego takiego jak Messi”, pisali w mediach społecznościowych, porównując deklarowane ambicje tego pokolenia z autentyczną obojętnością kogoś, kto już wszystko wygrał, nie prosząc o to 🐐⚽

