⚽ To nie był Bielsa. To był Muslera.
W przerwie meczu z Hiszpanią, gdy Urugwaj przegrywał już 0-1 z powodu jednego z jego własnych błędów w 41. minucie, Fernando Muslera podszedł do swojego trenera i poprosił go o zdjęcie go z boiska. Szkoleniowiec potwierdził to bez ogródek na konferencji prasowej: „To nie ja podjąłem decyzję o zmianie Fernando. To on zdecydował się zejść w przerwie”. Zapytany, co powiedział bramkarzowi po zmianie, Bielsa był bezpośredni: „Nic”. 😶

Ten moment wieńczy zapomniany mundial dla bramkarza pośród plotek, że urugwajscy piłkarze mogli pokłócić się w szatni o błąd, który popełnił, przez co całkowicie stracił pewność siebie, co odzwierciedlił w swoich słowach po odpadnięciu: „Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę tak cierpiał”. 💔

