Nicki Minaj, lat 40, pojawiła się na grudniowej okładce Vogue US. I właśnie tam wypowiedziała słowa, których nie spodziewalibyście się po jednej z największych ikon body positivity w świecie muzyki. 💣

„Nie popieram body positivity, jeśli oznacza ono niezdrowe ciała”, powiedziała bez ogródek. I poszła o krok dalej: nazwała ten dyskurs „nonsensem” i stwierdziła, że „nie jest wiarygodny, więc przestańmy udawać”.

Raperka połączyła swoje stanowisko z rolą matki: powiedziała, że unika podawania swojemu synowi, zwanemu Papa Bear, słodyczy i soku z powodu chorób takich jak cukrzyca, które mocno dotykają jej społeczność. Ujawniła także, że przeszła operację zmniejszenia piersi i że po latach pragnienia bardziej wyrazistych krągłości jest teraz pogodzona ze swoim ciałem. 👶🏽

