Reprezentacja Egiptu przeżyła nieoczekiwaną i napiętą sytuację przed meczem z Australią w 1/32 finału mistrzostw świata 2026.

Wszystko wydarzyło się w hotelu drużyny, gdy grupa kibiców próbowała zbliżyć się do piłkarzy, by poprosić o zdjęcia i autografy. Interwencja policji mająca opanować sytuację doprowadziła do ostrej kłótni
Konflikt szybko eskalował: doszło do przepychanek, krzyków i wyzwisk. Na nagraniu słychać, jak Ibrahim Hassan, asystent trenera Egiptu, stanowczo krzyczy: „Nie popychaj mnie!”.
Tymczasem inny członek drużyny kwestionuje działania funkcjonariusza słowami „Czy pan oszalał?”. Ostatecznie inne osoby wkroczyły, by uspokoić napiętą sytuację i zapobiec dalszej eskalacji zajścia.
Mimo incydentu nie odnotowano żadnych aresztowań ani sankcji, choć całe zajście wywołało ogromne poruszenie zaledwie kilka godzin przed decydującym meczem Egiptu.
