„Nie ufam systemowi”: Mężczyzna otrzymuje ogromną grzywnę za uprawianie własnej żywności w domu

Por Maried Díaz
8 September, 2026

Michael Sherman chciał odżywiać się zdrowiej i wydawać mniej w supermarkecie.

W 2019 roku ten 49-letni wykonawca usług ogrodniczych z Chino w Kalifornii usunął tradycyjny trawnik ze swojego podwórka i zasadził bataty, dynie, banany oraz marakuję. Żadnych pestycydów, żadnego trawnika służącego wyłącznie do oglądania. Chciał mieć ogród, który wyżywi jego rodzinę, a także jego sąsiadów.

Michael Sherman

Problem polegał na tym, że miasto nie postrzegało tego tak samo. W kwietniu 2026 roku otrzymał grzywnę w wysokości 750 dolarów za „nadmierną roślinność”. W sierpniu kolejną, tym razem na 500 dolarów. Wszystko to w mieście, którego oficjalne motto brzmi „gdzie wszystko rośnie”. Nakazano mu przyciąć uprawy, zapewnić pieszym dobrą widoczność i utrzymywać rośliny w odległości większej niż 4 metry od sąsiednich posesji.

Vanessa Siguenza

Sherman przyciął już część swojego ogrodu, aby zastosować się do przepisów bezpieczeństwa, ale planuje odwołać się od pozostałych mandatów. „Nie ufam systemowi” — powiedział, przekonany, że uprawianie własnej żywności nie powinno wiązać się z mandatem.

Puede interesarte