Manuel Akanji, obrońca reprezentacji Szwajcarii, nie powstrzymywał się po odpadnięciu. Wskazał bezpośrednio na sędziowanie w meczu z Argentyną i nie wahał się tego upublicznić.

„Nigdy nie grałem w tak nierównym meczu” — powiedział, wyraźnie zdenerwowany. Jego zdaniem wyrzucenie z boiska kolegi z drużyny Embolo przesądziło o przebiegu meczu, podczas gdy po drugiej stronie kontrowersyjne zagrania pozostawały niezauważone i bez konsekwencji.

Akanjiego najbardziej bolała nie porażka, lecz poczucie, że od początku grali przeciwko zasadom. „Żaden z ich upadków nie został ukarany. Wszystko gwizdali na ich korzyść” — podsumował, pozostawiając w powietrzu pytanie, które już zaczęło krążyć wśród szwajcarskich kibiców: czy mogli wygrać ten mecz?
