„W Bayernie Monachium ważenie odbywało się w każdy czwartek. Żeby zmieścić się w wadze, w środę pościłem cały dzień i wchodziłem do sauny w płaszczu. Traciłem ponad dwa kilo” — powiedział utytułowany były piłkarz Niklas Sule.

„Nawet nie chcę mówić, jak żył przez kolejne sześć dni aż do następnego ważenia” — wyznał były niemiecki obrońca o swojej walce, by utrzymać wagę wymaganą od niego w Bayernie.
„Teraz, gdy kończę karierę, od czasu do czasu pójdę pobiegać, ale bez patrzenia na wagę”. Sprawność fizyczna jest dużą częścią bycia zawodowym piłkarzem, a teraz postne środy Sulego dobiegły końca.
