Ocaleni rzucają się do rzeki pełnej gruzu, by ocalić jedyną rzecz, jaka im pozostała po tym, jak w powodziach w Nepalu zginęło 95 osób

Por Valentina Ulloa
26 August, 2026

Rzeka Bhote Koshi nie przypomina już rzeki. To gęsta masa błota, drewna i gruzu, która zmiotła całe domy w Rasuwa w Nepalu.

Tam, wśród zgliszczy, ludzie pływają. Nie szukają ubrań ani dokumentów: szukają butli z gazem, takich, jakich używa się do gotowania w każdym domu. Dla nich są one teraz najcenniejszą rzeczą, jaka istnieje. Narendra Pariyar, administrator dystryktu, już wcześniej ostrzegał, że straty będą ogromne, i apelował do mieszkańców, by trzymali się z dala od wody. Niewielu go posłuchało.

Powódź, która zaczęła się w Tybecie, pochłonęła już co najmniej 95 ofiar, a setki osób uznaje się za zaginione, wśród nich wielu cudzoziemców przejeżdżających przez ten region. Podczas gdy helikoptery ratują uwięzionych w Syaprubesi i Timure, inni wolą wejść do wody, by ocalić to niewiele, czego nurt nie zdołał całkowicie porwać.

Wideo:

Puede interesarte